Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pap
Zastępca Gangu Tsuki
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 1880
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Nie 18:17, 06 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
- Choźmy dziewczynki. -
- Ciii. - przytkałem palec do ust
- Bo złapią nas zanim wyjdziemy z tych klatek dobrze. -
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Hoshi
Przywódczyni Gangu Chi
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Pon 7:16, 07 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Przestalam sie smiac.Nadstawilam uszu by sprawdzic czy nikt nie nadchodzi.Na szczescie chyba nikt nie uslyszal naszego smiechu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martyna
Admin | Zastępczyni w Gangu Kurai
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 2099
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Pon 18:16, 07 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
-No to idziemy - mruknęłam, wzięłam Hoshi pod rękę jak więźnia, a Pap z drugiej strony i ruszyłam ku schodom. Już po chwili wchodziliśmy po nich, widziłam, że na górze przy wyjści schodów stoi dwóch ludzi, przełknęłam ślinę, modląc się, aby nic nie zauważyli...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hoshi
Przywódczyni Gangu Chi
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Pon 18:25, 07 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Szłam trzymana przez Papa i Martyne po wąskich schodach.Na samej górze zobaczyłam ludzi.Natychmiast przybrałam smutny wyraz twarzy...i zaczełam się w myślach modlic by udało nam się przejść bez podejrzeń...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pap
Zastępca Gangu Tsuki
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 1880
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Pon 20:18, 07 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Szedłem zadowolony i pewny siebie.
- Dokad to? - ztrzymał nas jeden z wartowników
- Nie widać. - odburknąłem poważniejąc
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martyna
Admin | Zastępczyni w Gangu Kurai
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 2099
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Pon 20:39, 07 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
-Taaa...eksperymenty...-mruknął tamten, spojrzał na nas trochę podejrzliwie, dostrzegł krew na naszych ubraniach
-Skąd ta krew? - spytał, spojrzałam na niego, a kask opadł mi na oczy, człowiek podniósł brew w zdzwieniu
-Te cholerne wilki strasznie krwawią po eksperymentach - wymusiłam w sobie kpiący uśmiech, człowiek również uśmiechnął się szydząco
-Dobra, to ruszajcie - mruknął po chwili przepuszczając nas. Ruszyliśmy korytarzem, wokół było wiele innych strażników...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hoshi
Przywódczyni Gangu Chi
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Pon 20:48, 07 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Szliśmy korytarzem.Strażnicy przyglądali nam się podejrzliwie ale nasz szczęście po chwili odwracali się i zajmowali się czymś innym.Jednak jednek ze strażników z krótkimi czarnymi włosami podszedł do nas i zaczął przyglądać sie uważnie każdemu z osobna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martyna
Admin | Zastępczyni w Gangu Kurai
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 2099
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Pon 21:55, 07 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
-Coś nie tak? - wymusiłam w sobie pewny głos
-Taa...wasz wygląd - mruknął nadal przyglądając się nam uważnie
-Nie mamy czasu, szef chciał tą wilczycę szybko, chcesz żeby się wkurzył? - powiedziałam ostrym tonem, człowiek spojrzał na mnie lekko przestraszony
-nie, racja, ruszajcie się - powiedział i popchnął nas do przodu, spojrzał za nami i dostrzegł coś...W korytarzu paliło sie śwuatło lamp, a na podłodze tworzyły sie nasze wilcze cienie, niestety to nas zdradziło...Człowiek zmruzył ocy wściekle
-Brać ich! To wilki! - wrzasnął, odkręciłam się gwałtownie, pocisk śmiegnął mi nad głową
-Wiejmy - krzyknęłam i ruszyłam szybko w stronę drzwi, które było już widać w oddali
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hoshi
Przywódczyni Gangu Chi
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Wto 6:37, 08 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Biegłam korytarzem u doku Martyny i Papa.Zbliżaliśmy się do rozwiedlenia.Jedna z korytarzy prowadził w prawo a drugi w lewo.Staneła po środku i spojrzałam na przyjaciół.
-i co teraz..-spytałam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pap
Zastępca Gangu Tsuki
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 1880
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Wto 16:42, 08 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie myśl, biegnij. - odwróciłem głowę w stronę Hoshi nie przestając biec skręciłem w prawo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hoshi
Przywódczyni Gangu Chi
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Wto 17:01, 08 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Pobiegłam za Papem w prawo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martyna
Admin | Zastępczyni w Gangu Kurai
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 2099
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Wto 17:36, 08 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Biegłam za nimi, nagle poczułam jak przez moje ciało przechodzą dziwne drgawki, po chwili całe moje ciało przeszedł tempy ból, prawie nie upadłam, ale biegłam dalej
-Co jast..? - warknęłam do siebie, ból znów naparł, tym razem upadłam
-Cholera - przeklnęłam i podniosłam się szybko, ruszyłam dalej krzywiąc się z bólu, biegłam coraz wolniej...
(Dla wyjaśnienia, to przez eksperymenty )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pap
Zastępca Gangu Tsuki
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 1880
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Wto 18:38, 08 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Zobaczyłem problemy Martyny.
Poczekałem ażdobiegnie do mnie, zarzuciłem ją na ramię i zaczałem dalej biec.
Nagle przed nami stanęło trzech strażników.
- Co pieski!? Wybieracie się dokąś? - powiedział jeden z nich gotując ron do strzału
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martyna
Admin | Zastępczyni w Gangu Kurai
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 2099
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Wto 18:50, 08 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
-Tak - warknęłam wściekle i zmieniając się w wilka rzuciłam się na jednego unikając strzału, rozszarpałam mu gardło
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hoshi
Przywódczyni Gangu Chi
Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany: Wto 18:56, 08 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Szybkim rusze znalazlam sie przy drugi.Skoczylam do jego gardla i juz po chwili straznik lezal martwy z przerwana tetnica...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|